Mówca świeci światłem odbitym

 

Mówca świeci światłem odbitym

Mówca świeci światłem odbitym.

Mówca na scenie świeci światłem odbitym – dosłownie i w przenośni.

Dosłownie bo zazwyczaj oświetlają go jupitery, które są naprawdę mocne,
jednak dzięki temu jest się dobrze widzianym nawet z daleka,
co jest bardzo ważne przy dużej publiczności.

W przenośni  “światłem” publiczności.
Jeśli mówca traktuje słuchaczy jak największe gwiazdy tego spotkania
i w całości skupi się na nich doradzając, inspirując i podpowiadając,
wówczas poczuje tę niewidzialną energię, ten blask, który niejako na niego spływa.

Do tego wcale nie potrzeba być wielkim guru, do tego nie trzeba być mistrzem,
do tego trzeba mieć serce, być sobą, chcieć pomóc dzieląc się swoją wiedzą
w jasno określony sposób – jestem tu dla Was.

Jestem, aby swoimi wypowiedziami od czegoś WAS zabrać lub do czegoś WAS przybliżyć.
Mnie w tym nie ma, ja już to wiem.

Profesjonalny mówca skieruje strumień uwagi do wnętrza widza, a nie na swoją osobę.
Zabierze go w podróż jako głównego bohatera, samemu będąc narratorem.

Co jest do tego niezbędne?

         1.  Dawno zrobiony porządek sam ze sobą – sfrustrowani i zagubieni mówcy
często występują, tylko po to, aby coś komuś lub sobie udowodnić,
a ludzie siedzący przed nimi są tylko narzędziem do autoterapii na scenie
(napiszę o tym oddzielny wpis). Mówcy nieposkładani, niekompletni
robią wszystko, aby zyskać u publiczności efekt ŁAŁ jesteś super!

Poruszane tematy mogą być bardzo powszechne, a wręcz pospolite,
jednak ich przedstawienie absolutnie unikatowe, np. postawione tezy
i dobrane argumenty są wszystkim znane, ale wnioski z ich zestawienia
niesamowicie odkrywcze – wywołujące efekt ahaaaa, no tak!

Świadomość, że jako mówca przedstawiam jedną z wielu możliwych dróg
i takiej jej przedstawienie, aby słuchacz też to odczuł. Czyli po wystąpieniu, widz wie,
że ma dodatkową i ciekawą  opcję do wyboru i nie odczuwa strachu przed życiem,
w którym jej nie zastosuje.

Przykładem są nawoływania tzw. guru, aby wszyscy rzucali etaty,
pozamykali firmy i sprzedali wszystko po to, aby spełniać swoje marzenia. STOP,
a co jeśli właśnie to stanowisko, właśnie w tej firmie lub założenie i prowadzenie
własnej firmy było czyimś wielkim marzeniem?

Zatem, jeśli mówca chciałby mocno “świecić” odbitym ciepłym i serdecznym blaskiem,
niech zadba o swoje gwiazdy, niech rozgrzewa je i inspiruje, a wtedy będzie w pełni błyszczał,
natomiast jego słuchacze zabiorą ze sobą wspomnienia z własnej przygody,
którą mówca-narrator ciekawie im opowiedział.